Posted by Midvith on 17 October, 2008 in
Książki |
1 comment
Pewnego dnia, pamiętam jak dziś – chłodnego jak na lato, deszczowego i ogólnie szarego – postanowiłem udać się w celu zakupienia książki. Po prostu, książki. Nie jakiejś wybranej, utęsknionej lub z góry zamierzonej. Wsadziłem w portfel złotych trzydzieści i ruszyłem w stronę...