Jak myślicie, co by się działo, gdyby na imprezie każdego bawiącego się przypisać do odpowiedniego znanego serwisu internetowego? :-)
Na przykład osobę uwielbiającą robić filmy do YouTube, osobę lubiącą robić zdjęcia do Flickra, jakiegoś mózgowca do Wikipedii, spamera do Facebooka… i tak dalej i tak dalej.
Cóż, obejrzyjcie sami. Polecam jednak otworzyć sobie filmik na cały ekran, lepiej będzie widać najważniejsze elementy.
Jak dla mnie, najlepiej wypadł wspomniany Flickr oraz YouTube :)